List do Partii Razem

List do Partii Razem
źródło grafiki: na-pulpit.com

Poniższy list wysłałem do Partii Razem na początku marca. Ponieważ nie otrzymałem odpowiedzi, wysłałem ponownie, również bez rezultatu. Upubliczniam go zatem:

Szanowni Państwo,

Czuję się wewnętrznie zobowiązany napisać do Państwa. Stanowisko Partii RAZEM wobec propozycji zmian dotyczących prawa regulującego aborcję oraz samego problemu celowego przerywania ciąży głęboko mnie zasmuca i jednocześnie zaskakuje.

                Partia RAZEM deklarowała podczas ostatnich wyborów chęć obrony najsłabszych członków społeczeństwa. Uzasadnialiście Państwo w ten sposób szereg reform ekonomiczno-społecznych zaproponowanych przez Partię RAZEM podczas kampanii wyborczej. Wydawałoby się zasadne oczekiwać zatem, że ugrupowanie poprze ustawodawstwo chroniące tych najsłabszych, którymi niewątpliwie są dzieci w okresie prenatalnym.

                Prawo chroniące życie osób po urodzeniu i jednocześnie zezwalające na pozbawienie życia osobę przed urodzeniem jest dyskryminujące. Legalność aborcji tworzy sytuację, w której pewna kategoria ludzi może zostać zgodnie z prawem pozbawiona życia. Takie rozwiązania prawne wprowadzają dyskryminację ze względu na wiek. Możliwość usunięcia ciąży powstałej na skutek gwałtu również jest dyskryminujące. Oznacza bowiem, że człowiek, którego jeden z rodziców jest przestępcą ma mniejsze prawa niż pozostali. Partia RAZEM zdecydowanie sprzeciwiała się dyskryminacji oraz nierównościom, dlatego ostatnie Państwa działania zdają się stać w sprzeczności z deklaracjami.

                Ponadto przykry jest sposób, w jaki Państwo protestujecie przeciwko zmianom w prawie. Na oficjalnych materiałach zamieściliście Państwo sugestię, jakoby nowe prawo miało dopuścić do karania kobiet w przypadku poronienia. Jest to sugestia nieprawdziwa, ponieważ projekt ustawy nie przewiduje kary za samoistne poronienie bądź urodzenie martwe. W ten sposób wprowadzacie Państwo opinię publiczną w błąd.

                Prezentowanie przez Partię RAZEM wieszaków, jako symboli nielegalnego usuwania ciąży zakrawa niestety na coś w rodzaju szantażu emocjonalnego. Pragnę zwrócić uwagę, że większe znaczenie ma skutek, a nie użyte narzędzie. Sugerowana teza, że zakaz może spowodować zwiększenie liczby aborcji nielegalnych może być oczywiście prawdziwa, jednak nie powinno to stanowić argumentu przeciwko zakazowi. Przypomnę, że obecnie wiele przestępstw polegających na krzywdzeniu ludzi jest zakazane i z tego powodu są dokonywane nielegalnie. Czy uznamy zatem, że należy znieść te zakazy? Zapewne wówczas liczba nielegalnych zabójstw, kradzieży czy  wykorzystywania seksualnego spadłaby do zera, ponieważ dokonywanoby je już w majestacie prawa.

                Główne hasło Partii RAZEM użyte podczas ostatnich wyborów brzmiało: „Inna polityka jest możliwa”. Wobec powyższego ze smutkiem muszę stwierdzić, że sposób, w jaki Państwo prezentujecie swój sprzeciw wobec zmian nie odbiega znacząco od działań innych ugrupowań.

                Oczekuję wyjaśnienia, jak Państwu udaje się łączyć postulaty obrony najsłabszych oraz przeciwdziałania dyskryminacji i nierówności ze sprzeciwem wobec zmian mających na celu zwiększenie ochrony prawnej ludzi, którzy nie zdążyli się jeszcze urodzić.

Mimo nieukrywanego niezadowolenia z Państwa działań, życzę Państwu udanego dnia,

Jakub Malicki

Jeśli otrzymam odpowiedź opublikuję ją, o ile Partia Razem wyrazi na to zgodę.

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolny-slask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.