Dominik Nowak: Trzeba przełknąć tę gorycz porażki

Dominik Nowak: Trzeba przełknąć tę gorycz porażki

Szkoleniowiec Miedzi na pomeczowej konferencji był wyraźnie niepocieszony. Wszak zdaniem chyba wszystkich obecnych w środowy wieczór na Stadionie im. Orła Białego, legniczanie byli zespołem lepszym, ale pożegnali się z rozgrywkami.

Ten mecz z minuty na minutę z naszej strony się rozkręcał. W te pierwsze piętnaście minut weszliśmy bardzo nerwowo, jeżeli chodzi o prowadzenie gry. Natomiast z czasem zaczęliśmy kontrolować wydarzenia na boisku. Stwarzaliśmy sobie bardzo dobre sytuacje. To czego żałuję, to że nie zamknęliśmy wcześniej wyniku spotkania, bo przy stanie 1:0 mieliśmy bardzo dobre okazje i na pewno dzisiaj byśmy cieszyli się ze zwycięstwa i awansu. Ale cóż, trzeba przełknąć tę gorycz porażki i też z tych sytuacji, w których straciliśmy bramki, wyciągnąć wnioski. Przed nami jest liga, mecz w sobotę. Cieszę się, że dzisiaj od strony wolicjonalnej, taktycznej i sposobu gry było już wiele elementów, które dobrze funkcjonowały. Na pewno mogę pogratulować zawodnikom bardzo dobrego występu. To czego brakuje, to zwycięstwa. Chcemy dalej grać wysokim pressingiem, w strefach odbierać piłki. To nam się dzisiaj w wielu fragmentach udawało. Zespół spełnił moje oczekiwania i przed meczem sobotnim trzeba się szybko zregenerować i przeanalizować grę najbliższego rywala - podsumowywał trener Dominik Nowak.

Szkoleniowiec legniczan dopytywany przez dziennikarzy odniósł się również do sytuacji, w której został odesłany przez arbitra na trybuny oraz do całokształtu sędziowania w środowym meczu. 

Nie opisujmy tego, bo to szkoda gadania. Nie było dyskusji. Jedyne co powiedziałem to, że wcześniej był faul i za to zostałem wyrzucony. Nie było gestykulacji. Nie będę już tego komentował, bo szkoda tego po prostu komentować - mówił trener Miedzi. - Były sytuacje, w których kartki były w mojej ocenie absurdalne, ale taki ma sposób prowadzenia. Może akurat lubi sędzia wyciągać kartoniki w takich sytuacjach, w których niekiedy nie trzeba wyciągać. Tutaj nie uważam, że to jest słaby sędzia, bo to nie o to chodzi, tylko chodzi o to, że trzeba nieraz dać zawodnikom pograć - dodawał Dominik Nowak.

Puchar Polski 1/16 finału Miedź Legnica Dominik Nowak trener Miedzi Sandecja Nowy Sącz sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolny-slask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.