Szczęście będzie przy Miedzi?

Szczęście będzie przy Miedzi?
Wojciecha Łobodzińskiego i Rafała Augustyniaka w Katowicach nie zobaczymy w jedenastce Miedzi.

Przed Miedzią ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie ligowe. Podopieczni trenera Dominika Nowaka zagrają w Katowicach z nieobliczalnym GKS-em.

Legniczanie na Górnym Śląsku zagrają bez dwóch kluczowych piłkarzy. Nie oznacza to jednak, że szkoleniowiec nie ma pola manewru. 

Mamy swoje kartkowe problemy, Augustyniak plus Łobodziński. Natomiast wszyscy pozostali wrócili do pełnej dyspozycji. Trenujemy na sto procent. Wiemy, że w Katowicach nie będzie łatwo, ale mamy swój plan na to spotkanie. Na pewno damy jako zespół w tym ostatnim meczu wszystko, żeby odnieść zwycięstwo. Taki jest cel w każdym spotkaniu, ale z wielkim optymizmem jedziemy na ten trudny, ciężki teren. Charakter zespołu jest ważny i na pewno ci, którzy wyjdą na to spotkanie dadzą maksimum swoich umiejętności i możliwości - zapewnia Dominik Nowak.

Katowiczanie przystępowali do rozgrywek w roli głównego faworyta do awansu. Tymczasem po 18 kolejkach zajmują dziewiąte miejsce w tabeli ze stratą sześciu punktów do Miedzi i siedmiu do miejsca premiowanego awansem. W ostatnim czasie GKS poczyna sobie jednak całkiem śmiało w Nice 1 Lidze. W trzech meczach zdobył siedem punktów. Dla porównania dorobek zielono-niebiesko-czerwonych to trzy "oczka".

GKS był, co by nie mówić, faworytem tej ligi. Tak wyglądało to przed sezonem, tak wyglądało jeśli chodzi o transfery i możliwości finansowe klubu, bo mają bardzo wysoki budżet jak na standardy pierwszej ligi. Podejrzewam, że wyższy niż w Miedzi. Pamiętamy, że przegraliśmy chociażby batalię o zawodnika, już nie będę mówił którego - zauważa trener Miedzi.

W drugiej kolejce na Stadionie im. Orła Białego padł wynik 1:1. Legniczanie choć przez całe spotkanie nadawali ton grze, bramkę na wagę remisu zdobyli w ostatnich sekundach meczu. W szóstej doliczonej minucie z rzutu karnego do siatki katowiczan trafił Jakub Vojtus. 

Myślę, że można się spodziewać bardzo podobnego spotkania. Wiemy, że GKS to zespół, który przede wszystkim swoją grę opiera na kontrataku, na ataku szybkim. My musimy się temu przeciwstawić, zagrać mądrze, konsekwentnie i przede wszystkim uważnie. Życzyłbym sobie, żeby to było takie spotkanie jak tutaj u siebie, z takim impetem, animuszem, pomysłem na grę w ofensywie. Nad tym też cały czas pracujemy. Wiadomo, że w wielu spotkaniach brakowało nam tej kropki nad "i", tej skuteczności, która jest elementem bardzo ważnym w piłce nożnej. Natomiast liczę, że teraz to szczęście będzie przy nas - kończy Dominik Nowak.

Początek sobotniego meczu o godz. 16.  

Nice 1 Liga Miedź trener Miedzi Dominik Nowak GKS Katowice runda rewanżowa sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolny-slask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.