(FILM) 23% rodziców nie wie, co grozi ich dzieciom w sieci

Nieodpowiednie treści, grooming czy cyberprzemoc – to tylko przykłady zagrożeń, które czekają na dzieci w internecie. Niestety duża część dorosłych ciągle nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństw. Jak chronić najmłodszych? Przede wszystkim nie wolno pozostawiać ich w sieci samych sobie, ponieważ często okazują się wtedy bezbronne. Potrzeba skutecznej edukacji cyfrowej, za którą muszą odpowiadać zarówno rodzice, jak i szkoła.

Jak wynika z badania „Rodzice i dzieci wobec zagrożeń dzieci w Internecie”, już co piąte dziecko natrafiło w sieci na treści przeznaczone dla dorosłych, zazwyczaj erotyczne i pornograficzne. Tymczasem tylko 8% rodziców ma świadomość tego, że ich dziecko spotkało się w ostatnim roku z nieodpowiednimi treściami. 23% uważa z kolei, że nie ma wystarczającej wiedzy o niebezpieczeństwach czyhających na najmłodszych w internecie. Podobny odsetek dorosłych nigdy nie rozmawiał ze swoim dzieckiem na temat jego bezpieczeństwa w sieci. W 30% przypadków dlatego, że ich zdaniem internet nie stanowi dla dziecka zagrożenia.

„Bezpieczny internet zaczyna się od kształcenia postaw. Dlatego edukacja cyfrowa musi rozpoczynać się bardzo wcześnie. Uczulamy rodziców, żeby zabierali w świat cyfrowy już najmłodsze dzieci i towarzyszyli im w tej drodze. To towarzyszenie powinno trwać” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl prezes Fundacji Orange Ewa Krupa. Edukacja cyfrowa nie może kończyć się oczywiście na rodzicach. Ważną rolę odgrywa też szkoła, która musi w atrakcyjny i przystępny sposób, najlepiej z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, przekazywać dzieciom treści dotyczące bezpieczeństwa w sieci oraz uczyć ich kompetencji cyfrowych.

Dorośli powinni starać się także zachowywać kontrolę nad tym, jak najmłodsi korzystają z internetu. Dzieciom zależy na prywatności i często nie chcą, aby starsi mieli wgląd do tego, co robią one w sieci, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Jednak nawet dzielenie się treściami ze znajomymi wiąże się z niebezpieczeństwami, o których muszą wiedzieć i dzieci, i dorośli. Pomóc obu grupom mogą na pewno kampanie edukacyjne, organizowane również przez portale społecznościowe. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że same rozwiązania techniczne nie zapewnią bezpieczeństwa naszym użytkownikom. Dlatego też zarówno wdrażamy różnego rodzaju programy edukacyjne na platformie, jak i prowadzimy w partnerstwie z innymi organizacjami proaktywne działania poza nią” – informuje Jakub Turowski z Facebooka.

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolny-slask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.