Rekrutacja w PWSZ w Legnicy
Rewitalizacja zespołu pałacowo-parkowego Marianny Orańskiej - nowe oferty kulturalne i edukacyjne

Dominik Nowak: Trzeba przełknąć tę gorycz porażki

Dominik Nowak: Trzeba przełknąć tę gorycz porażki
Fot. dolny-slask24h.pl

Szkoleniowiec Miedzi na pomeczowej konferencji był wyraźnie niepocieszony. Wszak zdaniem chyba wszystkich obecnych w środowy wieczór na Stadionie im. Orła Białego, legniczanie byli zespołem lepszym, ale pożegnali się z rozgrywkami.

Ten mecz z minuty na minutę z naszej strony się rozkręcał. W te pierwsze piętnaście minut weszliśmy bardzo nerwowo, jeżeli chodzi o prowadzenie gry. Natomiast z czasem zaczęliśmy kontrolować wydarzenia na boisku. Stwarzaliśmy sobie bardzo dobre sytuacje. To czego żałuję, to że nie zamknęliśmy wcześniej wyniku spotkania, bo przy stanie 1:0 mieliśmy bardzo dobre okazje i na pewno dzisiaj byśmy cieszyli się ze zwycięstwa i awansu. Ale cóż, trzeba przełknąć tę gorycz porażki i też z tych sytuacji, w których straciliśmy bramki, wyciągnąć wnioski. Przed nami jest liga, mecz w sobotę. Cieszę się, że dzisiaj od strony wolicjonalnej, taktycznej i sposobu gry było już wiele elementów, które dobrze funkcjonowały. Na pewno mogę pogratulować zawodnikom bardzo dobrego występu. To czego brakuje, to zwycięstwa. Chcemy dalej grać wysokim pressingiem, w strefach odbierać piłki. To nam się dzisiaj w wielu fragmentach udawało. Zespół spełnił moje oczekiwania i przed meczem sobotnim trzeba się szybko zregenerować i przeanalizować grę najbliższego rywala - podsumowywał trener Dominik Nowak.

Szkoleniowiec legniczan dopytywany przez dziennikarzy odniósł się również do sytuacji, w której został odesłany przez arbitra na trybuny oraz do całokształtu sędziowania w środowym meczu. 

Nie opisujmy tego, bo to szkoda gadania. Nie było dyskusji. Jedyne co powiedziałem to, że wcześniej był faul i za to zostałem wyrzucony. Nie było gestykulacji. Nie będę już tego komentował, bo szkoda tego po prostu komentować - mówił trener Miedzi. - Były sytuacje, w których kartki były w mojej ocenie absurdalne, ale taki ma sposób prowadzenia. Może akurat lubi sędzia wyciągać kartoniki w takich sytuacjach, w których niekiedy nie trzeba wyciągać. Tutaj nie uważam, że to jest słaby sędzia, bo to nie o to chodzi, tylko chodzi o to, że trzeba nieraz dać zawodnikom pograć - dodawał Dominik Nowak.

Puchar Polski 1/16 finału Miedź Legnica Dominik Nowak trener Miedzi Sandecja Nowy Sącz sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.