Rekrutacja w PWSZ w Legnicy

Legnica - miasto lidera

Legnica - miasto lidera
Fot. dolny-slask24h.pl

Nie zwalniają tempa piłkarze legnickiej Miedzi. Po zwycięstwie w Głogowie tym razem pokonali inny zespół z pierwszoligowej czołówki - Drutex-Bytovię, a kibice radośnie śpiewali "Legnica - miasto lidera".

Na początku spotkania gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Oba zespoły nie podejmowały przesadnego ryzyka, niejako czując respekt do rywala z czołówki tabeli. W 17 minucie Miedź przeprowadziła akcję prawą stroną. Po dośrodkowaniu Bartczaka piłka trafiła do Mystkowskiego, który głową uderzył w słupek. 

Od tego momentu legniczanie śmielej ruszyli do ataku. Goście skupili się na zabezpieczeniu dostępu do swojej bramki oraz kontrach. W 30 minucie Wacławczyk dograł z prawej strony pola karnego do Surdykowskiego, ale Kapsa był na posterunku. Kilkadziesiąt sekund później odpowiedział Vojtus, strzelając z prawej strony pola karnego nad bramką. 

W 41 minucie znakomitym podaniem do słowackiego napastnika popisał się Bartulović. Vojtus znalazł się z piłką w polu karnym, ale niewykorzystał świetnej okazji na otwarcie wyniku. Cztery minuty później Bartulović znów podawał do Vojtusa i znów nic z tego nie wyszło. Słowak uderzył w długi róg obok bramki.

Dziesięć minut po przerwie napastnik Miedzi stanął przed swoją najlepszą szansą na zdobycie gola, jednak będąc w sytuacji sam na sam z Oszmańcem trafił wprost w bramkarza. Z kolei w 59 minucie w golkipera Bytovii z około czternastu metrów trafił Bartkowiak.

W 69 minucie groźnie z rzutu wolnego z dystansu uderzał Duda, ale Kapsa nie dał się zaskoczyć. W 75 minucie Bartulović zagrał do Adu Kwame, a ten z lewej strony strzelił obok bramki. Pięć minut później z lewej strony w pole karne dograł rezerwowy Biel i w małym zamieszaniu Wacławczyk umieścił piłkę w siatce. Riposta Miedzi była błyskawiczna. W 82 minucie Bartulović lewą nogą uderzył z około ośmiu metrów w długi róg i było już 1:1. Dwie minuty później Marquitos z kilku metrów wpakował futbolówkę do bramki gości, wyprowadzając legniczan na prowadzenie.

W 86 minucie niecelnie z kilku metrów z prawej strony strzelał Bartkowiak. Cztery minuty później zastąpił go Gracjan Jaroch, zaliczając debiut przed legnicką publicznością. W 94 minucie Vojtus minął bramkarza i zamiast do pustej bramki, trafił w słupek. To nie był dzień słowackiego napastnika, ale Miedź i tak wygrała, pozstając na pozycji lidera.

 

Miedź Legnica - Drutex-Bytovia Bytów 2:1 (1:1)

Bramki: Bartulović (82), Marquitos (84) - Wacławczyk (80)

Żółte kartki: Bartczak (61), Adu Kwame (68) - Surdykowski (20), Wolski (88)

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa)

Asystenci: Michał Pierściński (Warszawa), Bolesław Rosa (Warszawa)

Miedź: Kapsa - Bartczak, Osyra, Bożić, Adu Kwame, Augustyniak, Garguła (90+2. Egerszegi), Bartkowiak (90. Jaroch), Mystkowski (72. Marquitos), Bartulović, Vojtus; trener Dominik Nowak

Bytovia: Oszmaniec - Gonzalez, Stasiak, Duda, Kamiński, Poczobut (89. Kpassa), Wacławczyk, Wolski, Jakóbowski (77. Biel), Wilk, Surdykowski; trener Adrian Stawski

Nice 1 Liga Bytovia Bytów lider runda jesienna sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.