Protest na Gajowicach. Mieszkańcy: chcemy centrum kultury i sportu

Protest na Gajowicach. Mieszkańcy: chcemy centrum kultury i sportu

Ponad 100 osób protestowało pod budynkiem byłego liceum nr V na Gajowicach przy ul. Grochowej 13 na pikiecie zorganizowanej przez Partię Zieloni.

Konflikt w sprawie budynku po byłej szkole trwa.

- Wcześniej prezydent Dutkiewicz oraz Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych zapewniali radnych osiedlowych, że działka i budynek zostanie przeznaczony na cele kulturalno-oświatowe. Tak się jednak nie stało, a urzędnicy postanowili sprzedać budynek w ręce dewelopera - tłumaczy Paweł Pomian, radny osiedla Gajowice i przewodniczący wrocławskich Zielonych.

Godzinę przed planowanym protestem na stronie miejskiej Wrocławia pojawił się komunikat, informujący, że budynek i działka nie jest sprzedawana. Miasto nie daje jednak konkretnych zapewnień o dalszych losach budynku. Dyrektor Jacek Sutryk wskazywał wcześniej na lokal przy ul. Skwierzyńskiej 34a i urząd w swoim komunikacie tę propozycję podtrzymuje. Jednak budynek ten na razie nie jest własnością gminy i jak się okazało jego sytuacja prawna jest na tyle skomplikowana, że niewiele wskazuje by powrócił on w ręce miasta.

Nie będziemy dłużej czekać. Dajemy prezydentowi Dutkiewiczowi i dyrektorowi Sutrykowi miesiąc czasu na załatwienie sprawy. Interesuje nas dalszy los działki i budynku przy ul. Grochowej 13. Liczymy na to, że sprawa zostanie ostatecznie załatwiona do czasu wyborów samorządowych i mówimy stanowcze nie dla takiej polityki jaką teraz prowadzi urząd wobec wrocławian i wrocławianek – mówił Paweł Pomian podczas protestu.

Polityka miasta w kwestii spraw społecznych jest wysoce nieodpowiedzialna, bo prowadzi właśnie do takich konfliktów jak mamy dzisiaj na Gajowicach. Musimy pamiętać, że miasto jest nie tylko dla deweloperów i firm, ale przede wszystkim dla mieszkańców i mieszkanek. Musimy zadbać o ich potrzeby oraz równomiernie rozwijać instytucje kulturalne, społeczne i sportowe na terenie Wrocławia. Takich miejsc brakuje w wielu miejscach miasta, co przekłada się na brak aktywności mieszkańców i uczestnictwa w życiu społecznym. Kolejną kwestią jest ignorowanie przez Urząd Miejski głosu rad osiedlowych. A to radni osiedlowi są najbliżej mieszkańców, znają ich potrzeby i powinni mieć decydujący głos w sprawach inwestycji. Rada Osiedla Gajowice wyraziła swój sprzeciw wobec oddania działki deweloperowi, Urząd powinien to uszanować  kometnuje Małgorzata Tracz, przewodnicząca Partii Zieloni.

Powstała w tej sprawie petycja, w której mieszkańcy wnioskują o odstąpienie od planów sprzedaży budynku i utworzenie Społecznej Rady Grochowa 13, złożonej z mieszkańców, radnych i urzędników, której celem będzie wypracowanie koncepcji i formuły na działalność w obiekcie.

Wnioskujemy o przekształcenie budynku i terenu wokół budynku na Centrum Kultury i Sportu, z przeznaczeniem dla klubu seniora, chóru, biblioteki i działalności sportowej i kulturalnej, rady osiedla oraz wszelkiej innej działalności skierowanej do mieszkańców i mieszkanek. Domagamy się też utworzenia na fragmencie działki legalnego targowiska od strony ul. Jemiołowej, co również obiecał prezydent Dutkiewicz na spotkaniu z Radą Osiedla - wyjaśnia Paweł Pomian.

Protestujący tłumaczą, że na osiedlu działa aktywny klub seniora, który liczy już około 100 osób, a chętnych wciąż przybywa. Brakuje jednak miejsca bo klub dysponuje jedynie salą na 30 osób. Nie ma też miejsca na inną aktywność społeczną.

Musimy dbać o potrzeby wszystkich mieszkańców i mieszkanek. Trzeba stworzyć ofertę skierowaną do dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. We Wrocławiu są już takie miejsca i warto brać z nich przykład, jak stworzyć bogatą ofertę zajęć i zaangażować czas wolny  podkreśla Małgorzata Tracz.

Działacze zapowiadają dalsze protesty w najbliższych tygodniach.

Gajowice byłe liceum Partia Zieloni protest

Reklama