Wojciech Łobodziński: Nie będzie łatwo zapomnieć o tym meczu

Wojciech Łobodziński: Nie będzie łatwo zapomnieć o tym meczu

- Jak się gra przeciwko dwunastu zawodnikom, czasami w dziesiątkę, ciężko jest mecz wygrać. Resztę sobie dopowiedzcie - mówił rozgoryczony po ostatnim gwizdku meczu z Sandecją kapitan Miedzi Wojciech Łobodziński.

Rzeczywiście arbiter był najsłabszym aktorem pucharowego widowiska. Wykluczył z gry Jonathana de Amo, mimo iż ten, przy drugiej żółtej kartce zdaniem wszystkich pozostałych obserwatorów spotkania wcale nie faulował, kartkował legniczan przy każdej możliwej okazji, a do tego w ostatniej minucie podyktował rzut wolny przesądzający wynik meczu, choć wcale nie musiał odgwizdywać wówczas nabitej ręki. Mało tego w obu bramkowych akcjach Sandecji część widzów sugerowała pozycje spalone gości. Do tego sędzia dopuścił, by gracze z Nowego Sącza przez kilkanaście końcowych minut notorycznie prowokowali już podrażnioną legnicką publiczność. 

- Jak się nie strzela bramek to się nie awansuje. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że fajnie to wszystko wyglądało, ale nie zdobyliśmy goli. Mieliśmy kilka naprawdę dobrych sytuacji, które gdybyśmy zamienili na bramki, to nie byłoby takiej nerwowej końcówki. Sędzia sprokurował sytuację na trybunach i nerwową sytuację na boisku. Pierwszy raz widziałem, żeby za każdy faul dostawać żółtą kartkę. Nie rozumiem jak trzeba grać, w koszykówkę chyba. Pierwszy raz się z czymś takim spotykałem. Chyba nie znam przepisów gry w piłkę nożną, bo mamy szkolenia z sędziowania przed sezonem i zupełnie inaczej nam to sędziowie opowiadają niż to się działo dzisiaj - dodawał Łobodziński.

Teraz zielono-niebiesko-czerwoni muszą skupiać się już tylko na Nice 1 Ligi. Wszak w sobotę czeka ich niezwykle trudny sprawdzian w Opolu, jednak pojedynek z Sandecją jeszcze długo pozostanie w pamięci legniczan.

Nie będzie łatwo zapomnieć o tym meczu, bo jest przykro. Niezły mecz, ale z Katowicami też dobrze graliśmy i nie wygraliśmy. Czas na zwycięstwo. Mam nadzieję, że już w sobotę - kończył Wojciech Łobodziński.

Puchar Polski 1/16 finału Wojciech Łobodziński Sandecja Nowy Sącz sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolny-slask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.