Rekrutacja w PWSZ w Legnicy

Jan Urban: Drużyna Śląska czuje się pewnie

Jan Urban: Drużyna Śląska czuje się pewnie
Fot. Paweł Sasiela

Wrocławski zespół, zbudowany w lecie niemal od podstaw, z każdym meczem rozkręca się na dobre. Prawdziwy sprawdzian tego, czy zielono-niebiesko-czerwoni znajdują się już we właściwym miejscu czeka nas w sobotę.

Do stolicy Dolnego Śląska przyjeżdża broniąca mistrzowskiego tytułu Legia Warszawa, mająca obecnie cztery punkty przewagi nad WKS-em. Stołeczny zespół w dotychczasowych wyjazdowych spotkaniach poniósł jednak dwie porażki, odnosząc jedno zwycięstwo. Z kolei zielono-biało-czerwoni w trzech domowych meczach zgarnęli siedem punktów. Zapowiada się więc ciekawe widowisko.

To jest fajne spotkanie dla klubu, dla kibiców, dla samych zawodników. Mecze z Legią dla każdej drużyny w polskiej lidze są czymś wyjątkowym, bo nie oszukujmy się każdy chce pokonać faworyta. Legia praktycznie w każdym spotkaniu jest faworytem i dlatego każda drużyna grając z Legią czy na własnym terenie, czy na ich boisku szuka zwycięstwa, bo dodaje to pewnego splendoru, prestiżu, wygrać z aktualnym mistrzem Polski. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś mi się wystraszy przed meczem i przegramy w głowach. Drużyna Śląska czuje się pewnie. Nie przegraliśmy bodajże od pięciu kolejek. Wygląda to całkiem przyzwoicie, mimo przemeblowania jakie zrobiliśmy. Mimo tego, że trapią nas kontuzje i tym składem trzeba rotować nie przez to, że trener tak chce, tylko sytuacje nas do tego zmuszają. Widzę, że drużyna jest pełna wiary i optymizmu. Super pracuje na treningach i oby to się przełożyło na sobotnie spotkanie - zapowiada Jan Urban, trener Śląska.

Wrocławianie do meczu z ekipą Jacka Magiery przygotowywali się skrupulatnie.

Mamy swój pomysł na grę z Legią Warszawa, ale tak samo jak na każdy inny mecz. Analizujemy przeciwnika, staramy się patrzeć jakie ma dobre i złe strony. Z Cracovią chcieliśmy ustrzec się szybkich, bezpośrednich podań do Piątka po stracie piłki na ich połowie, bo tego elementu gry często używali i wiedzieliśmy, że musimy być na to uczuleni - zaznacza szkoleniowiec WKS-u. - Wiemy np. to, że Legia bardzo szybko przechodzi z defensywy do szybkiego ataku. Bardzo często strata w środkowej strefie boiska powoduje, że bardzo szybko znajdują się pod bramką przeciwnika i są w stanie stworzyć sobie sytuację bramkową po 2-3 podaniach. Tego musimy starać się uniknąć - dodaje.

Nie oznacza to jednak, że Śląsk nie zamierza podejmować w starciu z obrońcami tytułu skutecznej walki.

Każdy zespół może podjąć z Legią skuteczną walkę. W ubiegłym sezonie przecież 10 minut czekali przed telewizorem i nie wiedzieli czy będą mistrzem Polski, czy będzie to Jagiellonia. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że Legia jest zdecydowanie słabsza. Legii po prostu potrzeba czasu. Mówić coś złego o zawodnikach, którzy przyszli do Legii jest za wcześnie - zauważa Jan Urban.

Z Legią na pewno nie zagra Michał Mak. Najprawdopodobniej w składzie Śląska zabraknie również Jakuba Koseckiego. Kamil Dankowski wyłączony z gry jest już od dłuższego czasu. To na pewno nie ułatwia zadania. Mimo to, w obozie wrocławian wyczuwa się optymizm. Początek sobotniego meczu o godz. 18:00.

Śląsk Wrocław trener Śląska Jan Urban Legia Warszawa sezon 2017/2018

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.