Rekrutacja w PWSZ w Legnicy
Rewitalizacja zespołu pałacowo-parkowego Marianny Orańskiej - nowe oferty kulturalne i edukacyjne

Przyjacielski podział punktów

Przyjacielski podział punktów

Z jednym punktem wracają z Pomorza podopieczni Tadeusza Pawłowskiego. Wrocławianie pozostają niepokonani w LOTTO Ekstraklasie.

Mecz nie ułożył się zbyt dobrze dla Śląska. W 9 minucie Mateusz Cholewiak zdaniem arbitra faulował w polu karnym Lukasa Haraslina. Na jedenastym metrze stanął niezawodny Flavio Paixao i pewnym strzałem pokonał Jakuba Słowika, choć ten dobrze wyczuł róg, w który uderzy były zawodnik zielono-biało-czerwonych. Sześć minut później kąśliwe uderzenie z prawej strony oddał Arkadiusz Piech, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym.

W 26 minucie Wojciech Golla po stałym fragmencie umieścił piłkę w siatce, ale sędzia Szymon Marciniak odgwizdał spalonego. Pięć minut później Cholewiak ponownie faulował we własnym polu karnym! Tym razem jednak Michała Maka. Wykonawca rzutu karnego się jednak nie zmienił. Znów naprzeciw Słowika stanął Paixao. Drugi raz pokonać golkipera Śląska Portugalczykowi się jednak nie udało!

Cztery minuty przed przerwą po dośrodkowaniu z lewej strony szczupakiem niecelnie uderzył Mak. Z kolei w 48 minucie niecelnie z lewej strony pola karnego strzelał Piech. W 52 minucie Haraslin przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, ale uczynił to na tyle wolno, że w polu karnym dopadli go wrocławscy obrońcy i skończyło się na rzucie rożnym. Dwie minuty później Błażej Augustyn wślizgiem zablokował piłkę po strzale Piecha. 

W 57 minucie znakomitym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się Cholewiak, ale piłkę po jego strzale zatrzymała poprzeczka. Cztery minuty później z lewej strony zza linii szesnastu metrów uderzył Damian Gąska, ale nieznacznie przestrzelił. W 64 minucie strzałem nad poprzeczką odpowiedział Haraslin. Dziesięć minut później w polu karnym Farshad Ahmadzadeh dograł do Roberta Picha, a ten trafił w bramkarza.

Śląsk dalej nacierał, ale to Lechia mogła przeprowadzić zabójczy atak. Po szybkim kontrataku Paixao ustrzelił słupek, po interwencji Słowika. W 79 minucie obok słupka uderzył z lewej strony Marcin Robak. W 83 minucie WKS wreszcie dopiął swego. Farshad dośrodkował idealnie na głowę Piotra Celebana, który nie zwykł marnować takich okazji i doprowadził do wyrównania. 

 

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1 (1:0)

Bramki: Paixao (10-k.) - Celeban (83)

Żółte kartki: Mladenović (28), Łukasik (35), Lipski (37), Nunes (70)

Sędziował: Szymon Marciniak

Lechia: Kuciak - Nunes (74. Fila), Nalepa, Augustyn, Mladenović - Łukasik, Kubicki, Lipski - Mak (64. Borysiuk), Haraslin (66. Stolarski), Paixao; trener Piotr Stokowiec

Śląsk: Słowik - Dankowski, Celeban, Golla, Cholewiak - Augusto, Pałaszewski (76. Radecki) - Gąska (64. Robak), Chrapek (55. Pich), Farshad - Piech; trener Tadeusz Pawłowski

LOTTO Ekstraklasa Śląsk Wrocław Piotr Celeban Lechia Gdańsk Marco Paixao runda jesienna sezon 2018/2019

Reklama
Udostępnij tę dyskusję na

Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.