Krzysztof Kowalczyk kandydatem na burmistrza Jawora

Krzysztof Kowalczyk kandydatem na burmistrza Jawora

Znamy już pierwszego i jak się wydaje najpoważniejszego kontrkandydata dla obecnie urzędującego włodarza Jawora w wyborach na fotel burmistrza miasta.

Jest nim 38-letni obecny radny Rady Miejskiej Krzysztof Kowalczyk, szczęśliwy mąż i ojciec. Przez blisko 10 lat był pracownikiem Starostwa Powiatowego w Jaworze najpierw w Wydziale Organizacyjnym i Spraw Obywatelskich, a następnie przez wiele lat w Wydziale Rozwoju, Promocji i Funduszy Europejskich jako specjalista ds. pozyskiwania środków zewnętrznych. W tym okresie dbał m. in. o skuteczne pozyskanie i rozliczenie środków np. na modernizację ul. Starojaworskiej, przebudowę warsztatów PCKZ przy ul. Wrocławskiej czy realizację I-go etapu ścieżki pieszo-rowerowej w kierunku Myśliborza.

Przez ponad rok kierował najnowocześniejszym na Dolnym Śląsku obiektem edukacji geologicznej zwanym Sudecką Zagrodą Edukacyjną w Dobkowie, który również powstał dzięki wsparciu środków zewnętrznych z UE oraz WFOSiGW rozliczanych przez Krzysztofa Kowalczyka.

Od lutego 2017 r. pełni funkcję dyrektora Powiatowego Zespołu Schronisk Młodzieżowych przy ul. Starojaworskiej wdrażając wiele nowych i ciekawych rozwiązań, które zbliżają jednostkę budżetową do bilansowania swojej działalności, co w latach minionych było dalekie od oczekiwań. To pod tą jednostką działa również przepiękny Pałacyk w Muchowie, który również przechodzi swoją drugą młodość i cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów. To tam odbywają się pikniki kombatancie, powiatowe przeglądy zespołów folklorystycznych, liczne wizyty studyjne czy organizowane są zloty samochodów zabytkowych.

Z Krzysztofem Kowalczykiem rozmawiamy o tym dlaczego zdecydował się na start, o wsparciu dla jego kandydatury, działalności społecznej i Pakiecie dla Jawora.

 

Dlaczego zdecydował się Pan powalczyć o fotel burmistrza?

Jestem zdania, że potencjał Jawora można wykorzystać zdecydowanie lepiej. Skuteczny włodarz to ten, który będzie umiał spełnić oczekiwania mieszkańców, pozwalał miastu jak i mieszkańcom się rozwijać, a najlepiej jakby realizował to przy wsparciu środków zewnętrznych, co mam już we krwi. Zarządzanie samorządem to sztuka dyplomacji i kierowania szerokim zespołem ludzi, w tym jednostkami organizacyjnymi. Te działania powinny polegać na współpracy i wsłuchiwaniu się w głos mieszkańców.

Mówi się o szerokim wsparciu dla Pańskiej kandydatury.

Cieszę się, że udało mi się zjednoczyć kilka środowisk. Obok Porozumienia Prawicy, przekonałem do siebie również m.in. Jaworski Obywatelski Ruch Samorządowy z Grzegorzem Olszewskim na czele oraz kilka innych podmiotów. Za to wsparcie bardzo chciałbym im podziękować. W tej decyzji utwierdza mnie również mój przyjaciel Jacek Wieczorek, nauczyciel PCKZiU, dr Dorota Domińska-Werbel dyrektor PORE, a także wiele innych znanych osobowości z Jawora. W wielu sprawach mamy podobne spojrzenie na nasze miasto. Razem tworzymy dobry zespół i najlepszy program rozwoju Jawora. Podjęliśmy decyzję, że przyjmiemy nazwę Porozumienie Samorządowe, będąc z dala od polityki i koncentrując się na sprawach Jawora. Dlatego też tak bardzo zależy nam na osobach angażujących się społecznie, myślących perspektywicznie i z optymizmem patrzących w przyszłość.

Co dokładnie znajdzie się w waszym programie?

Deklaruję, że wraz z innymi członkami Porozumienia Samorządowego poinformuję o szczegółach już niebawem. Obecnie kończymy prace nad planem rozwoju, nazwanym przez nas Pakietem dla Jawora. Będzie to gotowy zestaw rozwiązań, pozwalających na realizację najtrudniejszych i najbardziej pilnych spraw zgłaszanych przez jaworzan, m. in. podczas dwukrotnych już akcji zbierania przez nasze środowisko propozycji do budżetu Gminy Jawor na lata 2017 i 2018. Wiele tych zadań będzie oparte o środki zewnętrzne: unijne, jak i rządowe, a dotyczyć będą dróg, mieszkań, infrastruktury edukacyjnej i sportowej, pomocy społecznej. Będą też zadania niezwykle innowacyjne, nie tylko na skalę Dolnego Śląska, ale i Polski.

Pańska działalność społeczna i liczne kontakty będą przy tym bardzo pomocne?

Z pewnością tak. Od 16 roku życia aktywnie działam jako instruktor w ramach ZHP, prowadząc drużyny harcerskie, a obecnie działając w Harcerskim Klubie Żeglarskim, który szkoli nasze jaworskie dzieci z zakresu sportów wodnych (kajakarstwo, windsurfing, żeglarstwo). Jestem także społecznym instruktorem w Spółdzielczym Klubie na Osiedlu Słowiańskim oraz inicjatorem lokalnych wydarzeń realizowanych wspólnie z mieszkańcami, jak Harcerskie Święto Latawca czy mecze integracyjne mieszkańców w piłkę nożną. Poza tym aktywnie działam w kilku innych regionalnych środowiskach jak np. w obejmującym obszar aż trzech powiatów Stowarzyszeniu Kaczawskim, pełniąc w nim funkcję społecznego członka zarządu.

Wielokrotnie w swoich wypowiedziach odnosił się Pan do roli lokalnych przedsiębiorstw w rozwoju Jawora.

Miasto Jawor wchodząc na drogę rozwoju gospodarczego powinno szczególnie wspierać podmioty działające w branżach handlowo-usługowych oraz produkcyjnych. Nasi lokalni, nie tylko miejscowi przedsiębiorcy, mają ogromny potencjał i budują kapitał tworząc nowe miejsca pracy. Ale należy wreszcie zagwarantować odpowiednie warunki dla ich wzrastania i impuls do rozwoju. Z bólem patrzę na osłabianie lokalnego handlu przez wciąż rozrastającą się w Jaworze sieć marketów. Dotyczy to każdej branży, jak tekstylia, zabawki, materiały budowlane, nie mówiąc o kryzysie drobnych sklepów spożywczo-warzywnych, które jakiś czas temu były rodzinnymi biznesami, a dziś ledwo wiążą koniec z końcem, dając tyko 1-2 miejsca pracy. Dlatego też np. od blisko dwóch lat promuję pomysł wsparcia lokalnego handlu na Podzamczu i opracowania programu przywrócenia mody na kupowanie w tym miejscu na zasadach „zdrowa i świeża żywność”. Cieszymy się wszyscy z pozyskanego przez polski rząd dużego inwestora - firmy Mercedes, niemniej jednak nie wolno nam zapominać o istniejących obecnie w Jaworze podmiotach gospodarczych, które również oczekują na wsparcie i pomoc. I należy tego wysłuchać, zrozumieć i się z tym zmierzyć w konkretnym działaniu.

Jest Pan niezwykle aktywnym radnym, z rekordową liczbą interpelacji zgłaszanych w imieniu mieszkańców, która już dawno przekroczyła okrągłą setkę. Co określiłby Pan za swój sukces w pracy jako radnego?

Staram się występować z propozycjami wielu inicjatyw. Jedną z nich była przywołana przez państwa portal wymiana wiat przystankowych. Osobiście poszedłbym z nimi jeszcze dalej, czyli wykonał tematyczne wiaty, z których każda przedstawiałaby w ramach swojej konstrukcji inny walor Jawora, jego dziedzictwo kulturowo-historyczne, przemysł z którego słynął w przeszłości czy znane osobistości pochodzące z Jawora. Podróżujący, oczekując na transport, miałby możliwość poszerzenia wiedzy na te tematy i wzmocnienia tożsamości lokalnej. Przedsięwzięcie byłoby z pewnością innowacyjne, a przy tym bez problemów można byłoby je zrealizować ze środków zewnętrznych, np. w ramach projektów transgranicznych, a nie jak dotychczas jedynie z funduszy gminy. Szkoda, że tak się nie stało, ale mam nadzieję, że jeśli będzie taka wola mieszkańców, dokończymy wspólnie ten proces.

Inne akcje to aktywne uczestnictwo na rzecz przeciwdziałania powstaniu wytwórni masy bitumicznej, a później fabryki betonu przy byłej cukrowni w Starym Jaworze (liczne pisma), modernizacji drogi dojazdowej do garaży oraz dróg do dzielnic peryferyjnych jak np. przy Osiedlu Robotniczym. Promocja programu dopłat do wymiany starych pieców na ekologiczne – wydanie własnych ulotek, aktywność na rzecz powstania miejsc postojowych oraz budowy ścieżek rowerowych. To stąd wziął się z resztą pomysł na organizację happeningu „Jawor na dwóch kółkach”.

Zapraszam też wszystkich mieszkańców Jawora do otwartej dyskusji i dzielenia się również pomysłami, mówienia o swoich oczekiwaniach, problemach, ale i wspólnym dążeniu do ich rozwiązania. Jawor to my wszyscy!

Krzysztof Kowalczyk Jawor kandydat na burmistrza burmistrz Porozumienie Samorządowe Pakiet dla Jawora wybory samorządowe wybory 2018 wybory

Reklama